Przejdź do treści głównej

Sprzedawanie dzieł podopiecznych

Podstawowe informacje na temat prawa autorskiego istotne dla organizacji pozarządowych, które sprzedają dzieła podopiecznych.

Najbezpieczniej przyjąć, że każde dzieło stworzone w ramach warsztatów, zajęć terapeutycznych lub w celu wsparcia naszej działalności poprzez sprzedaż na aukcji czy loterii stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego.

Jeśli współpracujemy, np. z osobami niepełnosprawnymi, to należy zawrzeć z nimi umowy.

Więcej na ten temat: http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/596699.html – artykuł przystępnie i całościowo omawia kwestię twórczości osób niepełnosprawnych intelektualnie lub ubezwłasnowolnionych, wskazując problemy, jakie wiążą się z tym zagadnieniem.

Fakt, że nasze stowarzyszenie czy fundacja organizuje zajęcia twórcze albo je finansuje, nie zmienia faktu, że autorem utworu jest jego faktyczny twórca. Nie ma znaczenia, że zapłaciliśmy za materiały, że finansujemy instruktora, pomieszczenia itd. – nie jesteśmy z tego tytułu automatycznie uprawnieni do posiadania praw autorskich.

Jeśli chcemy wprowadzić do obrotu utwór i sprzedać go na festynie, wystawie, aukcji czy licytacji, albo podarować sponsorom czy osobom potrzebującym wsparcia, musimy zawrzeć pisemną umową z twórcą i zakupić od niego prawa autorskie. Trudno przesądzić, czy każda praca naszego podopiecznego czy dobroczyńcy to utwór w rozumieniu prawa autorskiego – definicja nie jest jasna, budzi kontrowersje i pytania. Najbezpieczniej w takim razie założyć, że każde dzieło, jakim chcemy obracać stanowi utwór chroniony prawem.

Jeśli twórca jest niepełnoletni lub ubezwłasnowolniony, umowę zawieramy z jego przedstawicielem ustawowym (rodzicem, kuratorem lub opiekunem). Osobą pełnoletnią w Polsce jest osoba, która ukończyła 18 lat lub kobieta, która przed ukończeniem lat 18 wstąpiła w związek małżeński. Ubezwłasnowolnienie orzekają sądy, w szczególności wobec osób upośledzonych umysłowo, chorych psychicznie, niesprawnych wskutek wypadków itd. Jednocześnie sądy wskazują opiekuna lub kuratora takiej osoby.

Umowa o przeniesienie praw autorskich nie musi określać wynagrodzenia. Możemy prawa do utworu nabyć nieodpłatnie. Jeśli będziemy urządzać wystawę prac, warto zaznaczyć to w umowie i określić, czy twórca życzy sobie, by utwór oznaczać jego nazwiskiem, pseudonimem czy też prezentować anonimowo.

Zgodnie z art. 19 prawa autorskiego twórcy i jego spadkobiercom, w przypadku dokonanych zawodowo odsprzedaży oryginalnych egzemplarzy utworu plastycznego lub fotograficznego, przysługuje prawo do wynagrodzenia, jeśli cena sprzedaży była wyższa niż równowartość 100 euro. Powyższe oznacza, że jeśli na naszej aukcji osiągniemy cenę wyższą, niż równowartość 100 euro za utwór, twórcy przysługiwać będzie kwota wskazana w ustawie. Przepisu tego nie możemy wyłączyć poprzez umowę z twórcą.

Przepisy te nie są szeroko znane, ani niestety – stosowane. Profesjonalni twórcy świetnie znają treść tego artykułu i potrafią egzekwować honorarium. Osoby zajmujące się sztuką amatorsko często ani nie wiedzą o swoich prawach, ani nie śledzą losów swoich dzieł, rezygnując z dochodzenia należnego im wynagrodzenia (patrz też: http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/596699.html)

Konsekwencje naruszenia powyższych zasad to:

  • odpowiedzialność finansowa, polegająca na zapłacie dwukrotności, a w razie zawinionego naruszenia praw autorskich – trzykrotności wynagrodzenia, jakie byłoby należne poszkodowanemu twórcy. Sądy przyjmują rynkową wartość wynagrodzenia na podstawie własnej wiedzy lub opinii biegłych;
  • odpowiedzialność finansowa w przypadku nierozliczenia się z twórcą z dokonanych zawodowo odsprzedaży oryginalnych egzemplarzy utworu plastycznego lub fotograficznego;
  • odpowiedzialność karna wynikająca z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – grzywna, kara ograniczenia wolności lub nawet pozbawienia wolności (do lat 3).
Wyraź opinię 3 0