Przejdź do treści głównej

Inicjatywa lokalna mało popularna

autor(ka): Magda Dobranowska-Wittels
2014-07-28, 02:00
archiwalne
Inicjatywa lokalna na Jazdowie, fot. Andrzej Górz
W 2012 roku na inicjatywy lokalne samorządy przekazały ponad 11 mln zł. W 2013 roku – już ponad 20 mln zł. Ciągle jednak ten sposób współpracy organizacji i mieszkańców z samorządami nie jest zbyt popularny. Tymczasem w Sejmie toczą się prace nad prezydenckim projektem ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym, w którym pojawia się zupełnie nowy pomysł na inicjatywę lokalną. Czy zmiana przepisów jest potrzebna?

– Rozmawiamy o inicjatywie lokalnej, ponieważ wydaje się, że teraz jest dobry czas, aby się zatrzymać i zastanowić nad tym rozwiązaniem – mówił senator Mieczysław Augustyn, inicjator poświęcenia lipcowego posiedzenia Zespołu Parlamentarnego ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi sprawom inicjatywy lokalnej. Dlaczego? Ponieważ w Sejmie toczą się właśnie prace nad projektem prezydenckiej ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw, a także trwają konsultacje społeczne projektu nowelizacji ustawy o stowarzyszeniach, który także później ma trafić do posłów. W obu tych aktach zapisane są rozwiązania, które mogą ułatwić lub skomplikować korzystanie z inicjatywy lokalnej.

– Musimy pamiętać, że nie mnożenie różnych bytów prawnych zwiększy aktywność społeczną, ale jasne przepisy! Jako posłowie i senatorowie musimy się postarać, aby przepisy trzech ustaw były ze sobą spójne – apelował Mieczysław Augustyn.

Dowartościowali grupy nieformalne

Najwięcej obaw wywołują zapisy projektu o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym, który przewiduje m.in. powstawanie stowarzyszeń aktywności lokalnej, które będą realizowały inicjatywy lokalne, jednakże w innej formie niż jest to zapisane w ustawie o działalności pożytku publicznego. W tej ostatniej – przypomnijmy – inicjatywa lokalna jest jeszcze jedną formą współpracy samorządu terytorialnego z mieszkańcami (bezpośrednio lub z pomocą organizacji pozarządowych), ale – chociaż jest to współpraca finansowa – nie zezwala na przepływ pieniędzy z samorządu do grupy inicjującej i realizującej lokalne przedsięwzięcie.

Czytaj także: Co to jest inicjatywa lokalna?

Samorząd może pokryć koszty materiałów lub dodatkowych działań potrzebnych do wykonania prac, ale nie przekazuje wnioskodawcom pieniędzy. Dzięki temu m.in. udało się – na gruncie przepisów – w realizację inicjatywy lokalnej włączyć różne, niekoniecznie formalnie zorganizowane – grupy mieszkańców.

– W ten sposób dowartościowaliśmy działające lokalnie ruchy społeczne i nieformalne – mówił Krzysztof Więckiewicz, dyrektor Departamentu Pożytku Publicznego w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

100 tys. euro bez konkursu?

Propozycja prezydencka idzie dużo dalej: mieszkańcy, skupieni w stowarzyszeniu aktywności lokalnej (które – chociaż ma się opierać na przepisach o stowarzyszeniach zwykłych – w zasadzie byłoby nowym typem stowarzyszenia, z dużo szerszymi możliwościami pozyskiwania pieniędzy na działania), mogliby składać wnioski o realizację zadań publicznych i uzyskiwać dotacje w wysokości do 100 tys. euro z pominięciem przepisów prawa zamówień publicznych i ustawy o działalności pożytku publicznego (czyli z pominięciem trybu konkursowego).

Czytaj także: Przedstawiony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekt ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw

Rząd przeciw

Rząd w swym stanowisku negatywnie ocenił te propozycje – mówił Krzysztof Więckiewicz. – Jeśli już, to sugeruje, aby dotyczyło to tylko dużych inwestycji, dotyczących infrastruktury technicznej.

Henryk Wujec, doradca Prezydenta RP, przyznał, że proponowane w tej ustawie zapisy wprowadzają zamieszanie, ale jednocześnie dodał, że w innym prezydenckim projekcie – nowelizacji ustawy o stowarzyszeniach – są propozycje, które być może wyjaśnią tę sytuację, ponieważ dotyczą właśnie stowarzyszeń zwykłych, które miałyby zostać wyposażone w tzw. ułomną osobowość prawną.

– To byłoby bardzo wygodne narzędzie do realizacji inicjatywy lokalnej – mówił Wujec.

Czytaj także: Konsultacje projektu zmian ustawy Prawo o stowarzyszeniach

Nie skomplikowana, ale mało znana

Pytanie jednak, czy i na ile zmiany w przepisach dotyczących inicjatywy lokalnej są potrzebne.

Dane statystyczne, zbierane przez Departament Pożytku Publicznego pokazują, że – chociaż inicjatywa lokalna pojawiła się w systemie prawnym już cztery lata temu – nadal nie jest popularnym sposobem realizacji partnerstwa publiczno-społecznego. W 2010 roku w całej Polsce złożono 858 wniosków, z czego 622 zrealizowano. W 2011 r. było ponad 500 wniosków, z tego 450 zakończyło się podpisaniem umów. W 2012 r. – 480 wniosków, 343 umowy, a w 2013 roku – 730 wniosków i ponad 500 umów.

– Ta mała popularność inicjatywy lokalnej nie wynika jednak z tego, że wiąże się ona ze skomplikowaną procedurą, ale przede wszystkim z tego, że brakuje kultury organizacyjnej i aktywności społecznej. Aby inicjatywa lokalna zadziałała, potrzebny jest także pewien wysiłek po stronie administracji lokalnej. Tutaj również są braki – uważa Więckiewicz.

Tomasz Schimanek z Akademii Rozwoju Filantropii przytoczył z kolei wyniki badań przeprowadzonych w woj. opolskim, gdzie na 30% gmin, które podjęły uchwały o inicjatywie lokalnej, tylko w 5% rzeczywiście z tej możliwości skorzystano.

– Jednak takie małe zainteresowanie, moim zdaniem, nie przesądza o konieczności zmian prawnych – kontynuował Schimanek. – Znacznie poważniejsze przesłanki mogą wynikać z analizy poczynań Regionalnych Izb Obrachunkowych, które – jak wynika z informacji pochodzących od samorządów – nierzadko kwestionują zarówno podejmowane uchwały o inicjatywie lokalnej, jak i rozwiązania praktyczne.

Popularyzować!

Sygnały takie dochodzą do Departamentu Pożytku Publicznego MPiPS od urzędników samorządowych, uczestników cyklu szkoleń, który właśnie prowadzi DPP wraz z Fundacją Demokracji Lokalnej oraz Małopolską Szkołą Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Urzędnicy dowiadują się podczas nich o różnych możliwościach współpracy finansowej z organizacjami pozarządowymi (więcej informacji: „Wzmocnienie mechanizmów współpracy finansowej administracji publicznej z organizacjami pozarządowymi jako realizatorami zadań publicznych”).

W ramach projektu powstały m.in. Rekomendacje Ministra Pracy i Polityki Społecznej w zakresie współpracy administracji publicznej i organizacji pozarządowych z wykorzystaniem instrumentów finansowych, adresowane do samorządów.

– Opisane są w nich wszystkie możliwe elementy współpracy finansowej między samorządami a organizacjami, w tym także inicjatywa lokalna. Mamy nadzieję, że przysłuży się to rozpropagowaniu tej formy współpracy – mówił Krzysztof Więckiewicz.

Promocję i rozpowszechnianie inicjatywy lokalnej uznano za istotne zadanie, w które powinny się zaangażować organizacje pozarządowe i korporacje samorządowe. Zainteresowani byli tym także sami posłowie.

Informacja własna portalu ngo.pl

Źródło: inf. własna
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 8 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • aktywność lokalna
  • inicjatywy oddolne
  • prawo
  • społeczeństwo obywatelskie
  • współpraca z administracją