Przejdź do treści głównej

O co chodzi w nowelizacji ustawy o stowarzyszeniach i dlaczego raz jeszcze warto o tym napisać

autor(ka): Przemysław Żak
2015-09-16, 16:21
użytkownik
archiwalne
Grafika: Grzegorz Laszuk
Nowelizacja ustawy o stowarzyszeniach (druk sejmowy 3019) po wielu perturbacjach wyszła na ostatnią prostą. W ciągu miesiąca rozstrzygną się jej losy - zostanie uchwalona albo odrzucona. Jeżeli nie opowiemy się za tym projektem teraz, możemy czekać wiele lat na kolejną taką szansę. W tym artykule odnosimy się do krążących po sieci komentarzy, które są nierzetelne i wprowadzają odbiorców w błąd. Nie daj się oszukać - przeczytaj polemikę.

Słowo wstępu

Nowelizacja ustawy o stowarzyszeniach (druk sejmowy 3019) po wielu perturbacjach wyszła na ostatnią prostą. W ciągu miesiąca rozstrzygną się jej losy – zostanie uchwalona albo odrzucona.

Projekt, nad którym prace trwają ponad cztery lata, wyszedł z inicjatywy środowiska organizacji pozarządowych. Założenia do projektu ustawy były konsultowane przez Ogólnopolską Federację Organizacji Pozarządowych we wszystkich regionach Polski w trakcie spotkań, konferencji oraz przez Internet. Zaproszenia do konsultacji oraz ankieta on-line były kierowane do członków Federacji, a także do tysięcy organizacji pozarządowych z bazy Klon/Jawor (www.bazy.ngo.pl). Ostateczny kształt założeń został przedstawiony i przyjęty przez 800 uczestników VI OFIP-u (Ogólnopolskiego Forum Inicjatyw Pozarządowych w 2011 roku).

Projekt ustawy, który powstał na bazie tych założeń, wsparty został przez dwóch Prezydentów: Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudę. Przepuszczony przez bezlitosne żarna Ministerstwa Sprawiedliwości nie jest spełnieniem marzeń. Można narzekać, że jest za mało radykalny, że po 26 latach funkcjonowania ustawy, która powstała w wyniku kompromisu Okrągłego Stołu, należało zmieniać więcej, odważniej, głębiej. Jednak absolutnie nieuprawnione i z gruntu fałszywe jest twierdzenie, że narusza konstytucyjną wolność zrzeszania, że oznacza koniec stowarzyszeń i że służyć będzie partykularnym interesom grupy cwaniaków, jak utrzymuje Jerzy Płókarz, długoletni prezes Sztabu Ratownictwa Społecznej Krajowej Sieci Ratunkowej, który od kilku miesięcy bombarduje mailami organizacje w całej Polsce, strasząc apokalipsą, jaka je czeka po wejściu w życie ustawy.

Krótko, co w praktyce zmienia projekt nowelizacji:

  • Łatwiej będzie można założyć stowarzyszenie rejestrowe – wystarczy 7, a nie 15 członków.
  • Zamiast 3 miesięcy na rozpatrzenie wniosku o rejestrację sąd będzie miał ustawowo 7 dni.
  • Niepotrzebna będzie aprobata starosty/prezydenta miasta w sprawie treści statutu stowarzyszenia.
  • Wprost zostanie zapisane, że stowarzyszenia są zwolnione z opłat za rejestrację oraz za zmianę wpisu w KRS.
  • Organ nadzoru żądając od stowarzyszenia wyjaśnień będzie musiał uzasadnić żądanie.
  • Zostaną doprecyzowane przepisy umożliwiające tworzenie terenowych jednostek organizacyjnych, które obecnie sądy różnie interpretują.
  • Stowarzyszenia zwykłe zakładane przez min. 3 osoby będą w świetle prawa organizacją pozarządową. W tej chwili nie są! Dzięki temu będą mogły realizować swoje uprawnienia, zaciągać zobowiązania i występować jako podmiot umów z innymi organizacjami, z przedsiębiorcami, samorządem itp.
  • Członkowie stowarzyszenia zwykłego będą mogli przekształcić je w stowarzyszenie rejestrowe, zachowując ciągłość działań stowarzyszenia, tak merytoryczną, jak i formalną.

Niniejszy tekst został opracowany przez przedstawicieli organizacji pozarządowych zaangażowanych w prace nad tworzeniem nowelizacji. Poniżej odnosimy się do alarmujących uwag zgłaszanych przez jedną z organizacji w komentarzach na portalu ngo.pl i w listach rozsyłanych do parlamentarzystów. Jakie konsekwencje naprawdę ma nowelizacja dla istniejących stowarzyszeń i czy faktycznie oznacza ona zamach na wolność stowarzyszania?

FAŁSZ 1: Czy prawdą jest, że w efekcie ustawy, wszystkie stowarzyszenia będą musiały zmienić swoje statuty?

NIEPRAWDA. Zakres wymaganych regulacji w statucie zasadniczo reguluje art. 10 obecnie obowiązującej ustawy. Nowelizacja dodaje w tym artykule pkt 5a i zmienia pkt 6, ale czy to skutkuje koniecznością zmiany w statutach? NIE SKUTKUJE!

Art. 10 ust. 1 pkt 5a przecina długoletnią dyskusję na temat możliwości zatrudniania w stowarzyszeniach członków zarządu. Jest wiele stowarzyszeń, którym ten zapis powinien pomóc. W szczególności stowarzyszeniom o dużych budżetach, realizującym zadania publiczne znacznej wartości, o szerokiej skali działań, wymagającej profesjonalnego i dużego zaangażowania zarządu. Skończy z praktykowaną obecnie patologiczną i schizofreniczną sytuacją, w której członkowie zarządu zatrudniani są jako koordynatorzy w projekcie, których sami jako zarząd nadzorują i kontrolują. Projekt jednoznacznie określa możliwość (podkreślamy – możliwość, a nie obowiązek) wynagradzania członków zarządu za czynności wykonywane w związku z funkcją w zarządzie (a nie za sam fakt sprawowania funkcji członka zarządu, jak to przedstawiają oponenci projektu). Tylko te stowarzyszenia, które będą chciały wynagradzać członków zarządu, za pracę, jaką wykonują w związku ze swoją funkcją, będą musiały zmienić statut, by w nim decyzją członków taką możliwość zapisać. Nikt, kto nie ma takiej potrzeby lub nie ma pieniędzy, statutu zmienić nie musi.

Projekt zmienia treść obecnego przepisu pkt 6 w art. 10 ust. 1, ale tylko porządkując relacje pojęcia “sposób zaciągania zobowiązań majątkowych” względem pojęcia “sposób reprezentowania”. Dotąd oba pojęcia były połączone spójnikiem “oraz”, co sugerowało, że to są dwie różne sprawy. Tymczasem “zaciąganie zobowiązań” mieści się w pojęciu “sposób reprezentowania” – stąd zmiana “oraz” na “w szczególności sposób zaciągania …”. Zmiana nie wymaga zmian zasad reprezentacji obecnych stowarzyszeń.

Dodatkowo nowy ust. 4 w art. 11 na wzór standardu spółdzielni i spółek wprowadza zasadę, według której w umowach lub sporach z członkami zarządu, stowarzyszenie reprezentować będzie członek organu kontroli wskazany w jego uchwale lub pełnomocnik powołany uchwałą walnego zebrania członków (delegatów). Przepis ten stanowi samodzielną, nie wymagającą zapisu w statucie, podstawę działania. Tylko te stowarzyszenia, które mają obecnie odmiennie uregulowaną tę kwestię w swoich statutach, będą musiały przepisy swoich statutów dostosować do nowej zasady. Ile stowarzyszeń ma obecnie uregulowaną w statutach kwestie stosunków z członkami zarządu? Naprawdę, są to ilości śladowe.

Czas na wprowadzenie ewentualnych zmian w statucie

Oponenci projektu nowelizacji pomijają milczeniem fakt, że nawet te stowarzyszenia, które będą chciały, lub będą musiały, zmienić swoje statuty, żeby dostosować je do nowych zapisów, będą mieć na to 2 lata od wejścia w życie ustawy. Co, łącząc z faktem, że ustawa ma wejść w życie w ciągu pół roku od ogłoszenia – daje nam 2,5 roku na dostosowywanie statutów tam, gdzie jest to konieczne. Opór przed tym i alarmowanie, że trzeba zwołać walne zebranie, budzi zdziwienie. Przecież stowarzyszenie, jeśli chce nosić miano prawdziwie obywatelskiej i społecznej organizacji, powinno co jakiś czas zwoływać walne zebranie swoich członków i dawać wszystkim członkom – jako swojej najwyższej władzy – możliwość decydowania o strukturze, działaniu i władzach stowarzyszenia. Wydaje się, że ten lęk przed koniecznością zwołania walnego i przedyskutowania pewnych kwestii dotyczących zarządzania i reprezentowania w stowarzyszeniu, podyktowany jest faktem, że powołane władze (zarząd) oderwały się od bazy członkowskiej i boją się konfrontacji z członkami, którzy mogą mieć inne opinie niż kierownictwo.

W nowelizacji są również zmiany dotyczące stowarzyszeń z jednostkami terenowymi, w szczególności tych z oddziałami, posiadającymi osobowość prawną. Stowarzyszenia, które mają działające oddziały terenowe, regulują ich funkcjonowanie w statutach (art.10 ust.2 obecnej ustawy). Nowe przepisy wpłyną pozytywnie na bezpieczeństwo obrotu prawnego i jasne ustalenie stosunków oraz odpowiedzialności między stowarzyszeniem, a oddziałem terenowym. Pamiętajmy, że oddziały terenowe są częścią stowarzyszenia i walne zebranie członków decyduje o tym, jak dużą swobodę mają posiadać. Ustawodawca nie wtrąca się w te zasady, a jedynie wskazuje, że muszą być one jawne i opisane w statucie. Te stowarzyszenia, które uregulowały to np. w uchwale, a nie w statucie, będą musiały zaktualizować swoje statuty, ale mają na to aż 2,5 roku. Regulacja ta wychodzi na przeciw postulatom stowarzyszeń z oddziałami terenowymi i nie godzi w interesy “organizacji-matek” ani oddziałów terenowych.

FAŁSZ 2: Wiele stowarzyszeń zostanie rozwiązanych z mocy prawa.

NIEPRAWDA. Żadne z ponad 70 000 stowarzyszeń rejestrowych nie zostanie rozwiązane. W noweli jest tylko przepis, który wskazuje, że stowarzyszenia zwykłe muszą dokonać w ciągu 24 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy (a więc łącznie 30 miesięcy, licząc datę wejścia w życie ustawy), wpisu do ewidencji stowarzyszeń zwykłych, która ma powstać. I tylko wtedy, jeśli nie zrobią tego w tym terminie, to z mocy prawa zostaną rozwiązane. Nie jest to straszny wysiłek. Gołym okiem widać korzyści z posiadania listy wszystkich stowarzyszeń zwykłych. Zarówno mieszkańcy podejmujący lokalne inicjatywy będą mieli ze sobą kontakt, jak i władzom samorządowym ułatwi to współpracę z obywatelami działającymi w ramach stowarzyszeń zwykłych.

FAŁSZ 3. Projekt narusza konstytucyjną zasadę wolności tworzenia i działania stowarzyszeń.

NIEPRAWDA. Niekonstytucyjność? Przeciwnie! Wreszcie art. 58 Konstytucji jest realizowany. Ułatwiamy każdemu obywatelowi realizacje jego prawa do zrzeszania się: projekt zmniejsza wymaganą liczbę członków o połowę, z 15 do 7 osób, co znacznie ułatwi powoływanie stowarzyszeń. Wyłącza administracyjny organ nadzoru z postępowania o rejestrację w KRS i skraca procedurę rejestracji z 3 miesięcy do 7 dni. Przecina wątpliwości, co do zatrudniania członków stowarzyszeń i członków ich zarządu. Kończy z rozbieżnościami dotyczącymi opłat sądowych za zmiany wpisów w KRS – jednoznacznie zwalniając stowarzyszenia zarówno od opłaty za pierwszy wpis jak i za zmiany.

Co bardzo ważne, projekt nadaje tzw. ułomną osobowość prawną stowarzyszeniom zwykłym, czyli czyni je podmiotem zdolnym wykonywać swoje prawa i zaciągać zobowiązania. W świetle prawa stowarzyszenie zwykłe nie jest dziś organizacją pozarządową! Nie może korzystać z tych praw, które mają stowarzyszenia zarejestrowane i fundacje. Stowarzyszenia zwykłe mają dziś nakazane prawnie obowiązki związane z rejestracją i sprawozdawczością, a mogą jedynie prowadzić działania w oparciu o składki członkowskie. Wydaje się to absolutnym kuriozum i pozostałością po czasach słusznie minionych.

Podsumowując: projekt jest zgodny z Konstytucją, zgodny z trendami europejskimi, i wymogami unijnymi, odpowiada na wyzwania XXI wieku i stwarza możliwości tworzenia nowych i rozwoju obecnych stowarzyszeń. Nie jest to projekt rewolucyjny, który zmienia reguły działania organizacji pozarządowych funkcjonujących w formie stowarzyszeń. I na pewno nie wyczerpuje potrzeby innych zmian regulujących otoczenie prawne trzeciego sektora. Daje jednak na tyle dużo ułatwień, że warto go poprzeć.

Jeżeli nie opowiemy się za tym projektem teraz, możemy czekać wiele lat na kolejną taką szansę. W tym czasie będziemy obserwować wzrost liczby fundacji, grup nieformalnych, niesformalizowanych sieci i ruchów społecznych, ponieważ energia społeczników będzie się koncentrowała w innych, łatwiejszych formach działania. Życie nie znosi próżni i pobiegnie do przodu, pozostawiając starych działaczy okopanych na swoich udzielnych księstwach, z martwymi duszami, nie płacącymi składek i nie angażującymi się w życie stowarzyszenia. Czy chcemy, aby stowarzyszenia spotkał los dinozaurów?

Źródło: Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 109 5

Skomentuj

KOMENTARZE

  • [+] Rozwiń komentarz USTAWA POWINNA ZOSTAĆ ZAWETOWANA LUB UCHYLONA PRZED WEJŚCIEM W ŻYCIE ~Daniel Alain Korona 21.10.2015, 01:09 O ile w zakresie stowarzyszeń zarejestrowanych, przepisy nie są złe (niekiedy są dokuczliwe, ale do obejścia) o tyle w zakresie stowarzyszeń zwykłych są fatalne, uzależniają de facto tworzenie stowarzyszenia od zgody organu administracyjnego (poprzez wpis ewidencyjny, lub nie dokonywanie wpisu). Tego nawet komuniści w systemie prawnym nie uczynili. Ponadto nowe przepisy umożliwiają wyprowadzenie pieniędzy publicznych poprzez dotacje publiczne dla pseudo-stowarzyszeń zwykłych (3 wspólników, np. znajomych starosty). Tyle i aż tyle. Ponadto zmiana w zakresie stowarzyszeń zwykłych narusza art.12 i 58 Konstytucji RP. ODPOWIEDZ
  • Do Parlamentarzystów ~krk 28.09.2015, 11:32 to dobra nowelizacja ODPOWIEDZ
  • Pierwszy skutek, ewentualnego wejscia w życie tej ustawy ~Barbara 25.09.2015, 07:08 Do Wszystkich Parlamentarzystów Szanowni Państwo, apelujemy o nieuchwalanie w obecnym kształcie, złożonej przez Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego, Ustawy o zmianie ustawy Prawo o stowarzyszeniach oraz niektórych innych ustaw. Jako stowarzyszenie zwykłe, skupiające opiekunów osób niepełnosprawnych, w pełni popieramy postulaty stowarzyszeń Społecznej Krajowej Sieci Ratunkowej i Polskiego Radia Obywatelskiego PL-CB Radio, z którymi w pełni się identyfikujemy. Jeżeli ustawa ta wejdzie w życie, nasze stowarzyszenie ulegnie likwidacji. Nasi członkowie pochodzą z różnych miast, zawiązaliśmy stowarzyszenie, bo łączy nas wspólna sprawa i problemy. Jednak ludzie ci, absolutnie nie będą chcieli (nawet teoretycznie) ryzykować konieczności pokrywania z własnego majątku ewentualnego zadłużenia stowarzyszenia. Przedmiotowy projekt nie został właściwie przemyślany i poza kilkoma kosmetycznymi, na dobrą sprawę nieistotnymi dla działalności stowarzyszeń uproszczeniami, zawiera w pozostałej części wiele zapisów bardzo szkodliwych i utrudniających działalność. Ponadto rażąco narusza honorowaną na całym świecie i zagwarantowaną w Konstytucji RP wolność tworzenia i działania stowarzyszeń. Dlatego właśnie postulujemy opracowanie ewentualnych zmian w Prawie o stowarzyszeniach z udziałem rzeczywistych stowarzyszeń członkowskich, zmian które umocnią zagwarantowaną w Konstytucji RP wolność obywateli do tworzenia i działania stowarzyszeń, a nie tak jak w tym przypadku ją ograniczały. W imieniu członków stowarzyszenia, PRZEWODNICZĄCA STOWARZYSZENIA ODPOWIEDZ
  • Ciekawie o ciekawym... ~15-ty 25.09.2015, 02:23 Taaak..., już kiedyś było coś takiego, nazywało się ORMO. Swoją drogą, może warto się zainteresować, czy przypadkiem ktoś z publicznych pieniędzy nie dotuje reaktywacji takiego "ciekawego ORMO" i to w sytuacji, gdy brakuje środków na dofinansowywanie społecznych działań stowarzyszeń, w zakresie pomocy dzieciom z ubogich rodzin, czy też pomocy ludziom niepełnosprawnym. ODPOWIEDZ
  • Kulą w płot Panie "ciekawy" ~Henryk 24.09.2015, 11:04 Trafiłeś Pan kulą w płot Panie "ciekawy". SKSR był kilkakrotnie kontrolowany i kontrole te wykazały, że akurat w tej organizacji jest wszystko w jak najlepszym porządku. Ale widzę, że te rzekome "organizacje", którym tak bardzo zależy na popsuciu Prawa o stowarzyszeniach, zaczynają odkrywać swoje prawdziwe oblicze... To bardzo ciekawe Panie "ciekawy"... Teraz już chyba nikt nie ma złudzeń, jasno widzimy, kto pcha się pod szyld stowarzyszeń społecznych i co sobą reprezentuje. Uchroń nas Boże od takich społeczników i oświeć polskich parlamentarzystów, bo nam zabagnią środowisko stowarzyszeń i ludzie do reszty stracą chęć prowadzenia działań społecznych. ODPOWIEDZ
  • KTO BRONI JAKICH INTERESÓW? ~ciekawy 23.09.2015, 08:29 Do kasy po trupach! Jakie piekne sformułowanie. Myslę, że obywatele maja prawo, a teraz nawet chyba i obowiazek przyjrzeć się jak działaja prawdziwie społeczne organizacje, jak np. wspominany tu SKR. Czy przestrzegają zapisów ustwy, której tak bronią. Jak są finansowani? Czy rzeczywiscie sa tak społeczne jak głoszą? Czy przyczyniają się do dobra wspólnego czy nie? To trzeba sprawdzić, a są ponoć jakies organizacje, które zajmują się kontrola instytucji publicznych. Maja więc pole do popisu. I to niezależnie czy ta ustawa przejdzie czy nie. Albo nauczymy się na dobrych przykładach, albo napietnujemy złe. To przyczyni się do naprawy rucu stowarzyszeniowego, bardziej niz nowela :-) ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz DORWAĆ SIĘ DO DODATKOWEJ KASY PO TRUPACH ~Henryk 23.09.2015, 02:39 Zaufanie jest dobre w małżeństwie, a i min czasami bywa bardzo zwodne. Tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze, tak musi być gwarancja, a nie zaufanie, że ktoś nie robi długów na czyjś rachunek (nie ważne czy umyślnie, czy też nieumyślnie). Już są pierwsze sygnały, że niektóre stowarzyszenia zwykłe, które się zawiązały dla dążenia do wspólnego celu, a ich członkowie pochodzą z różnych miast i łączy ich tylko wspólna sprawa, a nie dobra, osobista znajomość, mają zamiar się rozwiązać jak tylko ta ustawa wejdzie w życie. Do tego doprowadzą autorzy ustawy i Ci, co ją uchwalą. Pani Małgorzata wskazała dwie formy działania dla tych, którzy nie potrafią, czy też nie mogą pozyskać dla swoich działań choćby niewielkiej grupki ludzi. Jednak nie, oni chcą dodatkowo niszczyć prawdziwe stowarzyszenia członkowskie, bo to widzą w nich konkurencję w podziale dotacji. Ludzie zastanówcie się, czy naprawdę trzeba dorywać się do kolejnej kasy po trupach!? ODPOWIEDZ
  • PTI jest za nowalizacją ~Janusz Dorożyński, wiceprezes PTI 22.09.2015, 07:34 Tak jak w tytule. Prace prowadzone prawie przez 4 lata nie powinny być zmarnowane. Obawy przeciwników nowelizacji są emocjonalne, a nie racjonalne, ponadto nieweryfikowalne empirycznie. A nawet gdyby skutki okazały się niekorzystne, to poprawienie ustawy jest możliwe w czasie nieporównywalnie krótszym niż rozpoczęcie prac od zera w nowej kadencji, co by miało miejsce po utrąceniu danej zmiany. ODPOWIEDZ
  • Rozprawiam się z #3 fałszami, które są w tym artykule ~Barbara 22.09.2015, 12:22 1. Wszystkie stowarzyszenia będą musiały zmienić swoje statuty. Prezes SKSR Jerzy Płókarz wyjaśnił to poniżej - nie będę powtarzała. 2. Wiele stowarzyszeń zostanie rozwiązanych. W projekcie wprowadzono przepis, że jak nie zmienią regulaminu to zostaną z mocy prawa rozwiązane. Ponadto wiele stowarzyszeń zwykłych zlikwiduje się, bo ich członkowie nie będą chcieli ponosić odpowiedzialności za ich długi – nawet teoretycznej. Dodatkowo rozwiązanie grozi również stowarzyszeniom zarejestrowanym, które nie zmienią swoich statutów. W Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy stowarzyszeń, które działają jeszcze na starych zasadach i nawet nie wystąpiły o wpis do KRS. 3. Ustawa narusza konstytucyjną wolność zakładania i działania stowarzyszeń. Zobowiązywanie stowarzyszeń do stosowania w statutach i regulaminach konkretnych rozwiązań oraz rozwiązywanie z mocy prawa zalegalizowanych już wcześniej stowarzyszeń zwykłych, a także zmiana dotychczasowej możliwości zgłoszenia stowarzyszenia zwykłego na obowiązek rejestracji/wpisu do ewidencji, stanowi istotne ograniczenie, zagwarantowanej w Konstytucji, wolności tworzenia i działania stowarzyszeń. Ktoś słusznie wcześniej napisał – TO SKANDAL. ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Obrońcy nowelizacji - odpowiedzcie na zadane pytania ~Małgorzata 22.09.2015, 12:22 Brawo dla poprzednika! Wprowadzajmy zmiany w ustawach wg kryterium długości czasu ich przygotowywania ! Względy ambicjonalne biorą górę ? Merytoryczne zarzuty wobec nowelizacji są we wpisach, wystarczy poczytać i na nie odpowiedzieć - również merytorycznie, zamiast posługiwać się demagogią. ODPOWIEDZ
  • Proszę nie nazywać stowarzyszeń bandą cwaniaków ~Kinga OFOP 22.09.2015, 10:03 Szanowni Państwo, bardzo cieszy mnie, że wypowiadają się zwolennicy i przeciwnicy nowelizacji, co pozwala na poznanie argumentów obu stron. Proszę jednak o rzetelność - nowelizacja nie wprowadza "możliwości zmiany charakteru niezarobkowego na zarobkowy", i nie jest prawdą, że "ta ustawa ma tylko i wyłącznie jeden cel główny: stworzyć kombinatorom możliwość robienia kasy pod szyldem stowarzyszeń". Używając takich nieprawdziwych, a wręcz obraźliwych argumentów, sami sobie Państwo wystawiacie świadectwo, jaki macie poziom zaufania do członków stowarzyszeń. ODPOWIEDZ
  • PTI jest za nowalizacją ~Janusz Dorożyński, wiceprezes PTI 22.09.2015, 12:30 Tak jak w tytule. Prace prowadzone prawie przez 4 lata nie powinny być zmarnowane. Obawy przeciwników nowelizacji są emocjonalne, a nie racjonalne, ponadto nieweryfikowalne empirycznie. A nawet gdyby skutki okazały się niekorzystne, to poprawienie ustawy jest możliwe w czasie nieporównywalnie krótszym niż rozpoczęcie prac od zera w nowej kadencji, co by miało miejsce po utrąceniu danej zmiany. ODPOWIEDZ
  • Zmiany powinny być potrzebne, a nie psujące prawo. ~Ania 21.09.2015, 11:15 Wprowadzać należy tylko te zmiany, które są potrzebne. W tym przypadku tak nie jest, a wręcz są przeciwwskazania. Ustawa o stowarzyszeniach to jedna z lepszych ustaw, która doskonale zdaje egzamin. Absolutnie nie należy psuć prawa, gdy jest ono dobre. Uważam, że to ustawa nie buduje społeczeństwa obywatelskiego tylko je rujnuje. Bardzo źle się stało, że wprowadzono ją pod obrady Sejmu, a może jednak dobrze, może wśród posłów zdrowy rozsądek zwycięży i odrzucą tą ustawę: Bardzo na to liczę. ODPOWIEDZ
  • Uproszczenia są tylko pozorne, reszta jest szkodliwa. ~Ania 21.09.2015, 10:03 Warto przytoczyć następującą opinię: I. 7 dni na rejestrację dla sądów – termin nieobowiązkowy, a tylko zalecany. W praktyce będzie dalej tak jak dotychczas. Sąd zarejestruje jak upora się w kolejności spraw, które są aktualnie załatwiane. II. Wyłączenie organu nadzoru z postępowania rejestracyjnego – dotychczas organ ten jako pierwszy zgłaszał zastrzeżenia do nieprawidłowo skonstruowanego statutu i był „tym głównym złym”. W praktyce podobne problemy będą występowały dalej, tyle tylko, że to sądy będą miały takie zastrzeżenia do wadliwych statutów. Zatem niewiele się zmieni. Reszta to same utrudnienia i ograniczenia wolności tworzenia i działania stowarzyszeń, no i oczywiście degradacja idei poprzez stworzenia możliwości zmiany charakteru niezarobkowego na zarobkowy i co najgorsze całkowitego zniszczenia zaufania społecznego do tej formy działalności i spowodowanie powszechnego wypisywania się ludzi ze stowarzyszeń. Czy trzeba więcej tłumaczyć?... ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz dziękuję ~Grażyna 18.09.2015, 06:55 Bardzo dziękuję za te wyjaśnienia. Popieram i trzymam kciuki aby w Sejmie przeszła. Żal, że wcześniej nie storpedowaliście głosów "ratowników". ODPOWIEDZ
  • USTAWA JEST POTRZEBNA ! ~Janusz M. Kowalski - sekretarz Towarzystwa Kultury Technicznej 18.09.2015, 03:29 Życie nie znosi próżni ... Ustawa jest więc zatem potrzebna, bo nawet jeżeli nie jest do końca doskonała. Wiele kwestii mimo niedoskonałości reguluje, a nie pozwala na "wolną amerykankę". Po drugie - specyfika ruchu NGO jest tak obszerna, że wiele spraw nie da się uregulować szczegółowymi zapisami. Pozostają jednak obszary generalne. Takie, jak w moim przypadku - sfera dot. profesjonalizmu jako obszaru działalności statutowej ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz co to jest ip ? ~Małgorzata 18.09.2015, 11:56 To pytanie do prowadzących portal: pod artykułem zamieszczono 34 komentarze, w tym 27 pod ip195.116.222.202 Sądziłam, że ip służy pomocy w identyfikacji autora komentarza, ale chyba się mylę (mam taką nadzieję) ? ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Czy chodzi o nowy sposób na pobieranie kasy z dotacji. ~Henryk 18.09.2015, 11:15 Panie Łukaszu, czy zatem przepchnięcie tego projektu ma m.in. dać możliwość cwaniakom pobieranie kolejnych, astronomicznych kwot dotacji na szkolenie członków rzeczywistych stowarzyszeń, jak mają przeprowadzić ponowną rejestrację!? Mamy już dość tych, co ciągle chcą nas szkolić jak mamy działać w stowarzyszeniach i na to zagarniają olbrzymią część pieniędzy przeznaczonych na dotacje. Tymczasem sami jeszcze nigdy nic społecznie nie zrobili, a tutaj zażarcie walczą o pensje dla siebie. Dla tych pensji potrzebne im są zmiany w ustawie o stowarzyszeniach. Skoro dotychczas prawo dość skutecznie utrudnia kombinowanie pod szyldem stowarzyszeń, to co trzeba zrobić? Ano trzeba zmienić prawo... ODPOWIEDZ
  • Problem wykreślenia z KRS nieistniejącej organizacji jest rozwiązany. ~Henryk 18.09.2015, 10:56 Pani Moniko, problem wykreślenia z KRS nieistniejącej już organizacji jest rozwiązany w przepisach o tym rejestrze. Sąd może z urzędu wykreślić taką organizację. ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Zwolnić z opłat ~Monika 18.09.2015, 09:12 Często zdarza się, że organizacje pozarządowe kończą działalność statutową, ale ze względu za brak wymaganej liczby członków, nie mogą podjąć uchwałę o rozwiązaniu,... i wtedy zwracają się do organu nadzoru z prośbą o rozwiązanie. A organ nadzoru za każdym razem składając wniosek o rozwiązanie stowarzyszenia w KRS, musi płacić sądowi 300 zł. Czy nie można zwolnić z tej opłaty organ nadzoru? Niektóre gminy po prostu nie mają w swoim budżecie pieniędzy na rozwiązywanie i najczęściej takie "martwe organizacje" zostają w KRS. A dopóki są w rejestrze, to "ściga" je Urząd Skarbowy czy GUS -żądając różnych informacji. To jakieś chore.....Czy macie podobny problem?! ODPOWIEDZ
  • Będzie lepiej ~Robert Kawałko, Polski Instytut Filantropii 17.09.2015, 11:19 Te zmiany w ustawie są dobrze wymyślone, artykuł świetnie to wyjaśnia. Dziękuję, Pani Kingo. ODPOWIEDZ
  • Wszystkie stowarzyszenia będa musiały zmienić statuty. ~Jerzy Płókarz 17.09.2015, 09:20 Pani Kingo, myli się Pani. Wszystkie stowarzyszenia w Polsce mają zapisane w kompetencjach władz to, że wszystkie decyzje o zawarciu umowy, a więc także z członkiem zarządu leżą w kompetencjach kolegialnego zarządu. W tym projekcie przewidziano wyłączenie z kompetencji zarządów zawarcie takiej umowy i narzucono, że może ją zawierać tylko członek komisji rewizyjnej lub odrębny pełnomocnik. Zatem wszystkie statuty będą niezgodne z ustawą po uchwaleniu tego projektu i wszystkie stowarzyszenia będą musiały zmienić swoje statuty. Dotyczy to zarówno tych, które chcą zachować możliwość zatrudniania członków zarządu jak i tych, które tego nie chcą. Aktualnie mają bowiem przewidzianą taką możliwość z prawem zawarcia takiej umowy przez zarząd, a tego ten projekt zabrania. Zatem statuty, jako niezgodne z ustawą będą musiały być zmienione. W pozostałym zakresie, kolejna polemika będzie tylko powtarzaniem zarzutów i argumentów już opisanych. W tej sprawie nie chodzi, jak to Pani określiła o „przepychankę”, lecz o zachowanie konstytucyjnego prawa do wolności działania i fundamentalnej zasady suwerenności stowarzyszeń w samodzielnym uchwalaniu aktów wewnętrznych. Ustawa jest nieprzemyślana i wiele jej zapisów jest szkodliwych dla stowarzyszeń. Mam nadzieję, posłowie nie ulegną presji, głównie fundacji i nie uchwalą tak szkodliwych zmian. Znam wiele ustaw, nad którymi pracowało wielu prawników i ekspertów, my mówiliśmy, że są one niezgodne z Konstytucją, a i tak zostały uchwalone. Następnie Trybunał Konstytucyjny orzeł, że jednak naruszały przepisy zawarte w Konstytucji. Za eksperta się nie uważam, ale myślę, że na temat uregulowań dotyczących działalności w stowarzyszeniach mogę się wypowiadać. To tyle Pani Kingo… Ponownie odsyłam do szczegółowych uwag, opublikowanych pod adresem: http://ratownictwo.org/prawa-obywatelskie/publikacje-stowarzyszenia/115-201501 10ust ODPOWIEDZ
  • Będzie społeczeństwo (nie)obywatelskie ? ~Małgorzata 17.09.2015, 07:26 Jeszcze raz proszę o odniesienie się do mojego komentarza zamieszczonego już pod innym artykułem; tam nie doczekałam się odpowiedzi, więc przeklejam: ,, Z całym szacunkiem, ale chyba Pan nie zrobił symulacji efektów proponowanych zmian. Przy założeniu, iż mamy w stowarzyszeniu 7 osób, a jego organy statutowe muszą być kolegialne: 3 osoby w zarządzie, 3 osoby w komisji rewizyjnej i 1 osoba jako członek. Walne zebranie liczy maksymalnie 7 osób, kworum to 4 osoby, kwalifikowana większość również 4 osoby - GDZIE TU JEST SPOŁECZNA KONTROLA ? Inna możliwa konfiguracja: 2 osoby w zarządzie, 2 osoby w komisji rewizyjnej = możliwość kworum z samego zarządu i komisji - CZY TO JEST TA SPOŁECZNA KONTROLA ? Zastanówcie się wreszcie co robicie, co popieracie i dla kogo to robicie, bo na pewno nie dla społeczeństwa obywatelskiego." Sprzeciwiałam się obniżeniu minimalnej liczby członków długo ... aż uznałam, że nie ma sensu dalej, skoro potrzeba/konieczność budowania społeczeństwa obywatelskiego, aktywizowania ludzi do wspólnego działania, jest w gronie nowelizatorów rozumiana opacznie. Polecam długoletnią pracę u podstaw dla nabrania doświadczenia. ODPOWIEDZ
  • Ta ustawa nie jest szkodliwa ~Kinga Polubicka 17.09.2015, 04:34 Panie Jerzy, to nie są kosmetyczne zmiany, jak widać na początku artykułu, który wymienia tylko część ze zmian, najważniejsze. Co do zatrudniania członków i innych przepisów, jak opłaty za zmianę wpisu w KRS, rejestrację statutu dla jednostki terenowej itp, otrzymywaliśmy zgłoszenia o rozbieżnym interpretowaniu przez sądy różnych właściwości. "Ustawa prowadzi olbrzymie zamieszanie we wszystkich stowarzyszeniach" - właśnie w artykule wskazujemy, że nie we wszystkich, w niewielu. Przykładowo, jak to się pojawiło w jednym z komentarzy, jeżeli mają zapisane, że Zarząd podpisuje umowy z pracownikami, w tym z członkami Zarządu, to będą musiały to dostosować. Rezultatem będzie większa kontrola członków stowarzyszenia nad umowami, które członkowie Zarządu podpisują między sobą, będąc wzajemnie swoimi zwierzchnikami i podległymi. Jeżeli chodzi o stowarzyszenia zwykłe - w tej chwili jest po prostu grupa ludzi, którzy robią coś razem i przyjęli wspólną nazwę. Bardziej przypomina grupę nieformalną, a do tego musi się zgłaszać do starosty, musi składać dokumenty itp. Jeżeli obecnie istniejące stowarzyszenie zwykłe nie dokona rejestracji w ciągu 2,5 roku, to nikt nie zabroni im nadal być grupą ludzi działających we wspólnym celu pod wspólną nazwą, korzystając z dobrowolnych składek. Do zarzutu degeneracji się nie odniosę, bo naprawdę nie rozumiem, którą to idea jest degenerowana przez ten projekt. We wczesnych etapach w Sejmie pojawiały się zarzuty o niekonstytucyjność, ale nad projektem pracowało tylu prawników z wielu środowisk, że trudno mi uwierzyć, że jest Pan od nich lepszym ekspertem: prawnicy działający w NGO, departament prawny Kancelarii Prezydenta, Biuro Legislacyjne Sejmu, Biuro Analiz Sejmowych, Ministerstwo Sprawiedliwości. Nie mieszamy polityki do tej ustawy. Piszemy pisma i rozmawiamy z każdą stroną, która jest zaangażowania w proces legislacyjny, nie rozgrywamy tego politycznie. Głównym argumentem nie jest fakt, że długo nad tym pracowaliśmy, ale fakt, że było w to zaangażowane wiele organizacji pozarządowych i to różnej wielkości, z różnych dziedzin i z różnych części kraju. Oczywiście nie wszystkie wzięły udział i nie każda uwaga została uwzględniona w ostateczności, ale nie ma chyba prawa w Polsce, które było w całości skonsultowane, stworzone i zaakceptowane przez każdego, kogo dotyczy. Od czasu, gdy projekt trafił do Sejmu jedyne uwagi krytyczne od NGO, do jakich udało mi się dotrzeć, to te, które są na stronie ratownictwo.org i są przeklejane w komentarzach pod niemal każdym artykułem, jaki pojawił się w tej sprawie w internecie. Nie znam nazw innych organizacji, które sprzeciwiają się ustawie w całości, oprócz Społecznej Krajowej Sieci Ratunkowej i PL-CB Radio, oraz tych, które sprzeciwiały się ustnie na podkomisji, czyli Unia Szlaków Wschód-Zachód oraz Stowarzyszenie Interesu Społecznego "Wieczyste". Jeżeli moja wiedza nie jest pełna, to proszę o wskazanie innych organizacji. Listę organizacji, która poparła apel o prace nad projektem w sierpniu br. może Pan znaleźć tu http://www.petycjeonline.com/dobre_prawo_dla_stowarzyszen Odnosząc się do Pana propozycji, by spokojnie usiąść i poprawić projekt - odbyło się 14 posiedzeń podkomisji sejmowej, na których projekt był drobiazgowo i żmudnie poprawiany. Był Pan na nich obecny. To, ze Pana i Pana organizacji uwagi nie zostały w całości przyjęte, to nie powód, żeby w ten sposób szkalować ten projekt. Nasze uwagi także nie zostały w całości przyjęte, ale to nie jest przepychanka, czyje na wierzchu. Taka jest procedura sejmowa i czy chcemy czy nie, obowiązuje. Oczywiście zachęcam wszystkich do czytania uwag każdej z zainteresowanych stron, w tym na ratownictwo.org i wyrabianie sobie swojego zdania na podstawie argumentów i komentarzy pod artykułami. ODPOWIEDZ
  • POŻYTECZNE ZMIANY - POMOŻECIE, POMOŻEMY ~Łukasz Gorczyński 17.09.2015, 04:12 Mam nadzieję, że finał będzie pozytywny i nowelizacja zostanie przyjęta. Niezależnie od wszystkiego, jestem przekonany że na portalu ngo.pl znajdą się informacje, które nawet laikowi pozwolą od A do Z wprowadzićniezbędne poprawki do statutu i przejść gładko przez cały proces zmiany/zgłoszenia. Organizacje infrastrukturalne również z pewnością nieodpłatnie będą służyć radami, ze swojej strony również mogę zaprosić każdą organizację do nieodpłatnego, mejlowego, telefonicznego, czy jakiegokolwiek innego kontaktu i deklaruję pomoc w przejściu przez, jak zostało napisane niżej, "himalaje" ;). Pozdrawiam, trzymam kciuki! ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Ta ustawa jest bardzo szkodliwa. ~Jerzy Płókarz 17.09.2015, 11:43 Ta ustawa jest bardzo szkodliwa. Wprawdzie wprowadza kilka drobnych, kosmetycznych zmian, na dobrą sprawę nieistotnych. Uściśla też to, że można w stowarzyszeniu zatrudnić jego członków. Możliwość ta i tak jest oczywista, a tym którzy mieli wątpliwości, sądy już dawno wytłumaczyły, że taka możliwość istnieje. W całej pozostałej części ustawa ta wprowadzi olbrzymie zamieszanie we wszystkich stowarzyszeniach. Dla wielu stowarzyszeń ponowne procesy rejestracji to gehenna. Na dodatek ustawa ta w rażący sposób narusza konstytucyjną wolność działania stowarzyszeń. Nadto prowadzi do degeneracji idei działalności stowarzyszeniowej. To, że ktoś przez wiele lat tworzył taki bubel, nie powinien być argumentem na jej uchwalenie. Natomiast mieszanie polityki do uregulowań działalności społecznej jest nieporozumieniem. Jeżeli już to należy spokojnie usiąść i poprawić ten projekt, aby rzeczywiście wniósł coś pożytecznego do działalności stowarzyszeń, a nie tylko szkodził. Przeczytajcie Państwo uważnie nasze uwagi do tej ustawy, ich uzasadnienie i oceńcie sami. http://ratownictwo.org/prawa-obywatelskie/publikacje-stowarzyszenia/115-201501 10ust ODPOWIEDZ
  • Zmiany w statutach? A gdzie statut SKSR - głównego krytyka? ~Kinga Polubicka OFOP 17.09.2015, 11:19 To ciekawe, że w większości komentarzy krytycznych pojawia się link tylko do jednego źródła - ratownictwo.org, która należy do Społecznej Krajowej Sieci Ratunkowej, a artykuły mają jednego autora - pana Jerzego Płókarza. Pan Prezes straszy nas koniecznością dostosowania tysięcy statutów, a mnie interesuje - gdzie jest statut SKSR? Jest stowarzyszeniem zarejestrowanym w KRS, musi mieć statut. Prawo nie wymaga publikowana całego statutu, ale jest to dobra praktyka wpływająca na przejrzystość działania organizacji i budowania zaufania do niej. Gdzie znajdę publicznie udostępniony statut SKSR, krytyka nowelizacji? ODPOWIEDZ
  • Mnie ten artykuł przekonuje ~Kinga Polubicka OFOP 17.09.2015, 11:04 Odp. do komentarza ~ANIA 17.09.2015, 02:14 Szanowna Pani, zachęcam raczej do włączania się w prace nad projektem niż przyłączania do protestu. Oprotestować jest łatwo, zaś wykonywać systematyczną i konstruktywną pracę niekonieczne. Ale to ta druga powinna interesować organizacje pozarządowe, które chcą dokonywać mądrych zmian. Proszę nie kłamać - OFOP nie popiera restrykcyjnej polityki rachunkowej dla organizacji pozarządowych. Stanowisko do przywołanej ustawy o rachunkowości dostępne jest publicznie na stronie Rządowego Procesu Legislacyjnego http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/171214/171217/171220/dokument84145.pdf. Jeżeli ma Pani dowody na to, co Pani napisała, to bardzo proszę o ich przedstawienie, inaczej uznam to za pomówienie. ODPOWIEDZ
  • USTAWA POTRZEBNA OD ZARAZ! ~Marta 17.09.2015, 10:14 Ta ustawa wprowadza zmiany, które są odpowiedzią na potrzeby organizacji i jeśli ktoś pracuje ze stowarzyszeniami doskonale wie, że proponowane zmiany są ważne. Fałszywe tezy rozpowszechniane przez "przeciwników" zostały wyjaśnione w tekście. Jeśli ktoś ma wątpliwości, koniecznie przeczytajcie cały tekst! ODPOWIEDZ
  • Te zmiany są potrzebne ~Rafał Dymek 17.09.2015, 09:56 Powyższy artykuł syntetycznie rozprawia się z mitami, które podnoszą oponenci zmian. Można tylko ponawiać apele, aby nie straszyli oni ludzi nieprawdziwymi informacjami i nie powodowali niepotrzebnego zamętu. Teza, że ten projekt to wytwór dużych warszawskich organizacji, których przedstawiciele 'chodzą na spacer do Sejmu w godzinach pracy' jest nieprawdziwa, a w dodatku krzywdząca. Oby wszystkie projekty były tak szeroko konsultowane, także w terenie, jak ten. Z tych konsultacji jasno wynikło, że oponenci są w zdecydowanej mniejszości. Dlatego radykalnymi hasłami próbują teraz zaznaczyć swoją obecność i sprawić wrażenie, że jest ich więcej niż w rzeczywistości. Mam nadzieję, że parlament zdąży przyjąć projekt w tej kadencji. ODPOWIEDZ
  • To teraz ~Wiesław 17.09.2015, 09:47 Ostatnia prosta zawsze jest po wybojach. Praktyka i życie stowarzyszeń wymaga zmian. Oby politycy ponownie nie zawiedli. ODPOWIEDZ
  • Wreszcie ~MO 17.09.2015, 08:04 Wreszcie rzetelna konfrontacja rzeczywistych zapisów z krążącymi dziwnymi interpretacjami wydawałoby się jasnych i prostych zapisów zmian. ODPOWIEDZ
  • Nowa ustawa pilnie potrzebna! ~Michal Braun 17.09.2015, 07:01 Zgoda w 100%! Piotrze bardzo potrzebny tekst. Miejmy nadzieję, że ustawa zostanie zaakceptowana! ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Mnie ten artykuł nie przekonuje. ~Ania 17.09.2015, 02:14 Przeczytałam zarzuty zgłoszone przez Społeczną Krajową Sieć Ratunkową i przyznaję rację twierdzeniom tej organizacji, że ta ustawa wprowadzi jeden wielki bałagan i w praktyce wcale niczego stowarzyszeniom nie ułatwi, a tylko bardzo zaszkodzi. Dobrze, że ktoś przeciwstawia się takim kombinacjom i uważam, że wszyscy też powinniśmy się do tego protestu przyłączyć. Federacji OFOP już zawdzięczamy wyłączenie organizacji OPP ze zwolnienia z obowiązku prowadzenia pełnej księgowości. Stowarzyszenia SKSR i PL-CB Radio wywalczyły takie zwolnienie dla stowarzyszeń. Wielkie dzięki im za to, dla naszego stowarzyszenia możliwość prowadzenia ewidencji przychodów i kosztów będzie olbrzymim ułatwieniem. Chcieli wywalczyć dla wszystkich, ale Wasza Federacja popierała ograniczenia w tym zwolnieniu. Teraz chcecie zepsuć dobrą ustawę o stowarzyszeniach. Zastanawiam się, o co tak naprawdę Wam chodzi. Naprawdę, dajcie Państwo spokój i zajmijcie się czymś pożytecznym. ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Dlaczego niby ponownie rejestrować ~15-ty 17.09.2015, 12:30 Dlaczego niby ponownie zmuszać stowarzyszenia zwykłe do rejestrowania się, niech sobie urzędy je wpisują do rejestru. Stowarzyszenia zwykłe zalegalizowały swoją działalność i mają prawo działać. Nie wolno im tego prawa odbierać!!! Dotyczy to także nowych stowarzyszeń zwykłych, jak ludzie zgłoszą ich założenie. Rejestracja zamiast zgłoszenia - to ma być ułatwienie?! Jasno widać, że autorzy tego projektu nie mieli do czynienia z działalnością w rzeczywistych stowarzyszeniach. ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Fałszem jest ten artykuł. ~15-ty 17.09.2015, 12:16 Polskie prawo nie dopuszcza funkcjonowania stowarzyszeń, których statuty są niezgodne z ustawą. Stowarzyszenia mają w statutach uregulowane zasady działania, w tym kompetencje władz. We wszystkich stowarzyszeniach określono, że zarządy są uprawnione do podejmowania decyzji o zawarciu umowy, w tym oczywiście ewentualnej umowy stowarzyszenia z członkiem zarządu. Tak więc wszystkie statuty będą niezgodne z ustawą po uchwaleniu tego projektu. Zatem wszystkie stowarzyszenia będą musiały zmienić swoje statuty, jako niezgodne z nową ustawą. Do tej pory decyzję o zawarciu umowy musi kolegialnie podjąć cały zarząd, a proponujecie, aby robił to pojedynczy człowiek: albo ktoś z komisji rewizyjnej, albo pełnomocnik (to dopiero będzie kolesiostwo). Pytam kto będzie kontrolował komisję rewizyjną?! Natomiast wszystkie stowarzyszenia będą musiały pozmieniać statuty, bo mają inaczej określone kompetencje władz. Pomylenie z poplątaniem. Następnie 7 osób na założenie stowarzyszenia - będzie sam zarząd i komisja rewizyjna. Pytam kto będzie udzielał im absolutorium, kto będzie przyjmował ich sprawozdania z działalności?! Kto będzie brał udział w walnym zebraniu - oni sami?! --- Aktualnie wystarczy tylko zgłosić założenie stowarzyszenia zwykłego. Stowarzyszenia zwykłe już założone, ustawa zmusza do zmiany swoich regulaminów i przeprowadzenia ponownej procedury, tym razem rejestracji/wpisu do ewidencji Jeśli tego nie zrobią to zostaną rozwiązane z mocy prawa. TO WSTYD I HAŃBA!!! --- To właśnie jest łamanie konstytucyjnego prawa do wolności działania stowarzyszeń!!! --- Ta ustawa ma tylko i wyłącznie jeden cel główny: stworzyć kombinatorom możliwość robienia kasy pod szyldem stowarzyszeń i jej autorów nic nie obchodzi, że w praktyce zniszczy wiele tysięcy organizacji!!! Zastrzeżeń do tego projektu jest o wiele więcej, w warto przeczytać uważnie wszystkie uwagi opublikowane pod adresem: http://ratownictwo.org/archiwum/pliki/20150909ust3019.pdf ODPOWIEDZ
  • Absurdalne ataki :( ~Katarzyna Sadło, Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego 16.09.2015, 10:39 Nie rozumiem ataku na projekt, który powstawał oddolnie w środowisku pozarządowym dzięki ogromnej pracy ludzi, którzy poświęcali na to swój własny czas motywowanie wyłącznie chęcią stworzeńia lepszych warunków dla stowarzyszeń, był wypracowany latami, każdy mógł się włączyć w prace i konsultacje, i jest na ostatniej prostej do wprowadzenia dużych ułatwień dla organizacji. Trzeba naprawdę dużo złej woli, żeby na ostatnieh prostej torpedować ustawę, która dzięki zaangażowaniu ludzi i życzliwości byłego i obecnego prezydenta, ma jeszcze cień szansy na uchwalenie. Nie rozumiem tej zorganizowanej oszczerczej kampanii, komu przeszkadzają zmiany na lepsze? Liczę, że politycy okażą się mądrzejszy od niektórych przedstawicieli sektora pozarządowego i nie dadzą sobie wcisnąć, że to szkodliwy projekt. Nie jest on idealny, właśnie dlatego, że jest tak kompromisowy i tworzony z wysłuchaniem wszystkich głosów, ale to krok w dobrym kierunku. Pracuję ze stowarzyszeniami i w stowarzyszeniacg od 20 lat i naprawdę rozumien jak wiele zmieni się na lepsze. ODPOWIEDZ
  • Szacunek - trzymam kciuki ~Kuba Wygnanski 16.09.2015, 09:43 Szacunek dla wszystkich korzy przez kilka lat pracowali nad projektem. Wierze, ze doczekamy szczesliwego finału. Kilka razy tracilem nadzieje ze to sie uda i lamentowałem ze tak duzo pracy idzie na marne. A jednak..... wdziecznosc zarowno dla organizacji i osob które wspierały proces (OFOP, Stańczyk itd.) , Kancelarii Prezydenta (starej i nowej (!), Rzadu i rzecz jasna parlamentarzystów (oni mam nadzieje nie zawiodą na "ostatniej prostej"). Mam nadzieje ze nie dadza sobie zrobic wody z mózgu absurdalnymi wywodami o szkodliwości a nawet niekonstytucyjnosci projektu. Rozumiem ze ustawa moze naruszac czyjes osobiste interesy - zdarza sie ale cała ta maskarada, że chodzi o obronę demokracji, konstytucji, wolności obywatelskich jest, moim zdaniem, niestosowna i mówiąc wprost - szkodliwa. Ciesze sie ze artykuł systematycznie wyjasnia sprawy. Trzymam kciuki ! ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz cd ~Gajowy 16.09.2015, 09:14 I tak przepchniecie ten projekt, bo organizacje z Sokółki, Ustrzyk, Bogatyni czy Wolina nie pojadą do Warszawy pilnować swoich interesów społecznie po godzinach pracy. Wy z Warszawy pójdziecie na kolejny spacerek do sejmu w godzinach pracy w organizacji. Tym się różnią organizacje w Polsce. I dlatego tak różnią się ich opinie na temat nowelizacji. ODPOWIEDZ
  • Dobrze, że OFOP czuwa ~KubaEr 16.09.2015, 09:13 Dobrze, że OFOP czuwa ODPOWIEDZ
  • Dwa światy a między nimi gęsty las. ~Gajowy 16.09.2015, 09:07 Coś co z punktu widzenia organizacji - firmy, organizacji - instytucji (a takie się wypowiadają za większością zmian) nie jest żadnym problemem, JEST problemem dla małej organizacji, która została powołana, żeby mieszkańcy małej społeczności mogli działać na swoją rzecz, Dla takich organizacji, działających wyłącznie społecznie, każda formalność to himalaje. Łatwo się wam pisze kiedy siedzicie w papierach na co dzień i to pisanie jest waszą pracą i waszą działalnością. Szkoda, że straciliście kompletnie poczucie rzeczywistości i realiów poza Warszawą, Wrocławiem, Krakowem i Dąbrową Górniczą. ODPOWIEDZ
  • Ciężka praca popłaca ~Kinga OFOP 16.09.2015, 08:31 Marzy mi się, by chociaż połowa ustaw była tworzona tak skrupulatnie, rzetelnie i w oparciu o głosy zainteresowanych środowisk. ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Bardzo dobre wyjasnienie ~Tr 16.09.2015, 05:48 Nie ma żadnych wątpliwości ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • prawo