Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl. Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
Od 20 lat portal ngo.pl bezpłatnie pomaga organizacjom pozarządowym. Pomóż nam pomagać dalej. Wspieraj NGO w PL
Reklama

Podstawowe informacje na temat prawa autorskiego istotne dla organizacji pozarządowych, które wydają książki.

1

Prawo autorskie a wydawanie książek

Przyjmujemy, że tekst każdej książki, którą chcemy opublikować, jest utworem w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nawet, jeśli jest to krótka informacja w formie broszury, tekst techniczny, zapis procedury – najbezpieczniej jest założyć, że musimy wypełnić obowiązki wynikające z prawa autorskiego.

Zawieramy umowę z osobą, która ma autorskie prawa majątkowe do tekstu. Z reguły będzie to sam autor, który żyje i zawiera z nami umowę.

Prawa autorskie podlegają dziedziczeniu, dlatego w przypadku starszych tekstów musimy poszukać spadkobierców autora i ustalić, który (lub którzy) z nich mogą rozporządzać prawami autorskimi.

Więcej o tzw. utworach osieroconych, czyli takich, wobec których trudno w wiele lat po śmierci twórcy ustalić krąg uprawionych przeczytasz tu: Prawo autorskie - podstawowe pojęcia.

Autorskie prawa majątkowe są ograniczone w czasie i trwają:

  • przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci;
  • jeżeli twórca nie jest znany – 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu;
  • jeżeli z mocy ustawy prawa majątkowe przysługują innej osobie niż twórca, 70 lat liczy się od daty rozpowszechnienia utworu;
  • gdy utwór nie został rozpowszechniony – 70 lat od daty ustalenia (powstania) utworu.

Jak widać, czas ochrony praw autorskich jest długi i w praktyce zawsze powinniśmy poszukać spadkobierców twórcy, chyba że mamy pewność, iż autor nie żyje co najmniej od 70 lat.

Powyższe zasady dotyczą także fotografii czy rysunków, których chcemy użyć. Fotografie lub rysunki, motywy graficzne – zawsze będą utworami w rozumieniu prawa autorskiego.

W przypadku fotografii sytuacja jest bardzo skomplikowana. Na mocy pierwszej polskiej ustawy z 1926 roku fotografia była przedmiotem prawa autorskiego. Stan taki trwał do 1952 roku, kiedy weszła w życie druga ustawa – zgodnie z jej treścią, aby fotografii przysługiwała ochrona na podstawie praw autorskiego, należało wyraźnie to zastrzec na samej fotografii. Ostatnia ustawa, z 1994 roku wprowadza dla fotografii taką ochronę, jak dla innych utworów, a także stanowi, że prawa do fotografii, które przed 1994 rokiem wygasły, odżywają na nowo na okres 70 lat (wcześniejsze okresy ochrony wynosiły tylko 25 lat). Oznacza to, że jeśli w latach 1952-1994 roku fotograf zastrzegł na fotografii, że jest ona utworem, to ochrona fotografii odżyła (i trwa nadal). Jeśli tego w myśl ówczesnych przepisów nie zastrzegł – fotografia nie jest chroniona. Niestety, możemy dysponować odbitką nieposiadającą takiego zastrzeżenia, a ono było  uczynione (co musi udowodnić fotograf lub jego spadkobierca).

Pamiętaj!  Nabycie egzemplarza utworu nie oznacza nabycia praw autorskich do niego (i odwrotnie). Jeśli zatem dysponujesz rysunkiem, fotografią, obrazem – nie oznacza to absolutnie, że posiadasz prawo autorskie do powielania utworu, reprodukowania go w książce itd.

Jeśli tekst to tłumaczenie z języka obcego na polski, osobne prawa autorskie posiadają twórca utworu oryginalnego i autor przekładu. Często zdarza się, że nie obowiązuje już ochrona praw autora, z której wciąż jednak korzysta tłumacz.

Umowa, nazywana najczęściej umową wydawniczą, powinna mieć określony swój przedmiot (czy nabywamy prawa autorskie, czy tylko ograniczą w czasie licencję na wydanie utworu), ewentualne zasady ustalania ostatecznej treści książki (termin oddania rękopisu, prawa wydawcy do dokonania zmian redakcyjnych, zasady korekty autorskiej, kto decyduje w sprawach okładki, grafiki itd.), termin wydania książki, ewentualny minimalny nakład oraz wynagrodzenie autora. Wynagrodzenie może być stałe (jednorazowe, ryczałtowe) lub zależne od liczby sprzedanych egzemplarzy (tzw. tantiemy autorskie). Można umówić się na oba rodzaje wynagrodzenia.

Umowa o przeniesieniu praw autorskich oznacza, że wydawca jako jedyny dysponuje prawami autorskimi do utworu. Nabywa je (z reguły) bezterminowo, co pozwala mu przez wiele lat drukować dany rękopis (warto jednak w umowie wyraźnie określić, że to wydawca określa nakłady i dodruki, ich terminy i inne warunki -  i jak będzie się z tego tytułu rozliczać). Należy określić terytorium, na jakim obowiązuje, a także tzw. pola eksploatacji (patrz niżej).

Umowa licencyjna zapewnia wydawcy (z reguły na określony czas) prawa do korzystania z utworu. Jeśli jest wyłączna – w praktyce niewiele różni się od nabycia prawa autorskich. Jeśli niewyłączna – musimy liczyć się z tym, że inny wydawca może nabyć te same prawa i wydać identyczną książkę. Licencja także powinna określać terytorium i termin obowiązywania oraz pola eksploatacji.

Z reguły wydawcy określają pola eksploatacji następująco:

  • utrwalanie utworu w dowolnej technice;
  • reprodukowanie (zwielokrotnienie) utworu drukiem oraz rozpowszechnianie egzemplarzy zwielokrotnionego utworu;
  • wprowadzanie do obrotu egzemplarzy zwielokrotnionego utworu;
  • czasem określa się inne warunki dla wydania w twardej i miękkiej okładce, dla wydań kolekcjonerskich itp.

Powyższe pola eksploatacji wystarczają do wydania książki drukiem, NIE są jednak wystarczające, jeśli chcemy książkę opublikować w formie audiobooka lub plików elektronicznych, używanych w czytnikach lub opublikować na stronie internetowej. W takim wypadku pola eksploatacji to:

  • wprowadzenie utworu do pamięci komputera,
  • wprowadzenie utworu do sieci internet w taki sposób, aby każdy mógł się z utworem zapoznać w wybranym czasie i miejscu,
  • odczytanie utworu poprzez lektora i wprowadzenie tak zapisanego utworu do pamięci komputera (audiobook),
  • rozpowszechnianie egzemplarzy zwielokrotnionego utworu.

Uwaga

Pola eksploatacji muszą być jednoznacznie określone. Nie można zastrzec ich sobie na przyszłość. Podpunkt: „i wszystkie inne pola eksploatacji, które pojawią się w przyszłości” nie ma mocy prawnej.

Jeśli książkę (także raport badawczy, jakikolwiek tekst o walorach twórczych jak tekst wystąpienia, referat) pisze pracownik, należy sprawdzić czy w umowie o pracę zawartej między nim a organizacją w zakresie jego obowiązków mieści się także pisanie tekstów do publikacji. Zgodnie z art. 12 prawa autorskiego w takim wypadku pracodawca, po spełnieniu określonych warunków, może rozporządzać takim utworem (tzw. utworem pracowniczym).

Więcej na temat twórczości pracowniczej tutaj: Prawo autorskie - podstawowe pojęcia

Reklama
2

Konsekwencje naruszenia powyższych zasad to:

  • odpowiedzialność finansowa, polegająca na zapłacie dwukrotności wynagrodzenia, jakie byłoby należne poszkodowanemu twórcy. Sądy przyjmują rynkową wartość wynagrodzenia na podstawie własnej wiedzy lub opinii biegłych; a także konieczność publikacji przeprosin w środkach masowego przekazu. Oczywiście sąd nakaże nam zaprzestanie sprzedaży i wycofanie całego niesprzedanego nakładu oraz jego zniszczenie.
  • odpowiedzialność karna wynikająca z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – grzywna, kara ograniczenia wolności lub nawet pozbawienia wolności (do lat 3).

Przeczytaj też

Potrzebujesz pomocy w innej formie? Masz konkretne pytanie?
Poniedziałek-piątek 9:00-13:00
Do wypełnienia na stronie
Poniedziałek-piątek 9:00-17:00
Komentarze
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu.